Agra Art | Aukcje

Aukcja Sztuki Dawnej - 16 czerwca 2024

Obiekt w archiwum

[ status: zarchiwizowany ]
Tytuł:
RÓŻE, 1903
Nr:
32967
Technika:
pastel, papier
Wymiary:
114.5 cm x 156.5 cm
Cena wywoławcza:
1 800 000 zł
Cena uzyskana:
1 810 000 zł
Informacje o dziele:

sygn. p.d.: SW 1903

 

Proweniencja:

– Własność prof. dr. Juliana Nowaka w Krakowie (1865-1946).

– Własność spadkobierców powyższego.

– Kolekcja prywatna, Warszawa.

 

Obraz reprodukowany, wystawiany i wzmiankowany w:

– S. Przybyszewski, T. Żuk-Skarszewski, S. Świerz, Stanisław Wyspiański. Dzieła malarskie, Biblioteka Polska, Kraków, Warszawa, Bydgoszcz 1925, s. 121, nr 404 (Róże; własność prof. dr. Juljana Nowaka w Krakowie);

– Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, Towarzystwo Miłośników Książki, Stanisław Wyspiański w czterdziestolecie śmierci, Kraków 1947, s. 11, nr kat. 66 (Róże; własność spadkobierców prof. dr. Juliana Nowaka).

 

Prezentowane Róże, namalowane w 1903 roku, nawiązują do polichromii wykonanych przez artystę w krakowskim kościele franciszkanów w roku 1895. W lipcu 1850 roku pożar strawił znaczną część Krakowa, w tym także częściowo kościół franciszkanów. Prace remontowe trwały przez całą drugą połowę XIX wieku, a ich założeniem było usunięcie barokowych elementów i przywrócenie średniowiecznego wyglądu budowli. Ogłoszony w 1894 roku konkurs na wykonanie dekoracji ściennych, wygrał projekt Józefa Mikulskiego i Franciszka Górskiego. Jednak problemy z jego realizacją sprawiły, że ostatecznie zlecenie to w czerwcu 1895 roku trafiło do Stanisława Wyspiańskiego, który miał już duże doświadczenie zdobyte przy pracach nad polichromiami kościoła Mariackiego.

Jeszcze przed otrzymaniem zlecenia Wyspiański w liście z 16 listopada 1894 roku pisał do Lucjana Rydla: Tymczasem zajęty jestem komponowaniem dekoracji kościoła Franciszkanów, którą zajmuję się na własną rękę i dla własnej tylko satysfakcji, – ale kto wie, może jeszcze z tego co będzie – dwie główne kompozycje do Franciszkanów ci wymienię – a te są: – ogród zupełnej szczęśliwości, gdzie jest lubo, tak miło, tak spokojnie jak nigdy na ziemi być nie może i nie było.

Artyście powierzono wykonanie ornamentalnych dekoracji ścian i sklepienia prezbiterium oraz transeptu z wyłączeniem czterech pól przeznaczonych pod obrazy o tematyce historycznej. Intensywne prace, które pochłonęły Wyspiańskiego bez reszty, trwały od czerwca do grudnia 1895 roku. Wiosną kolejnego roku artysta wprowadzał już tylko nieliczne zmiany na prośbę zleceniodawcy.

Zarówno róże, bratki, dziewanny, niezapominajki, lilie, nasturcje i inne motywy roślinne, jak i Matka Boża z Dzieciątkiem w trakcie koronacji, Caritas, Upadek zbuntowanych aniołów i Św. Michał Archanioł stały się wizytówką tej krakowskiej świątyni. Stanowiącą znakomity przykład udanego połączenia sztuki dekoracyjnej schyłku XIX w. z dawną architekturą sakralną.

Prezentowane Róże, tak jak i franciszkańskie polichromie, malowane są płaską plamą o miękkim, delikatnie falującym konturze. Natura pasjonowała Wyspiańskiego już od najmłodszych lat, przyczyniając się do powstania w 1896 roku Zielnika, w którym artysta skrzętnie notował napotkaną roślinność. Fascynację tą opisała siostra cioteczna artysty – Maria Waśkowska-Kreinerowa: Stanisław Wyspiański zbiera i znosi własnoręcznie kwiaty do domu nie tylko dla ich piękna, ozdoby, a własnej przyjemności. On te kwiaty, wtedy w 1896 roku, przez cały okres ich kwitnienia systematycznie studiuje. Rozkładając każdy z osobna, odrysowuje z całą dokładnością wszelkie szczegóły, listeczki, płatki, unerwienie i całość w przeróżnych nagięciach i nachyleniach. Obszerny ten szkicownik, uzupełniony odpowiednimi dodatkami, zamierza wydać jako studium roślin stylizowanych, a materiał dla celów zdobnictwa dekoracyjnego. (Maria Waśkowska-Kreinerowa, Stanisław Wyspiański w swoim mieszkaniu przy ul. Poselskiej w Krakowie, [w:] Wyspiański w oczach współczesnych, t. 1, oprac. L. Płoszewski, Kraków 1971, s. 72-73)

Artysta wplatał motywy roślinne zarówno w projektach witraży, polichromiach, jak i portretach. Motyw róż możemy zaobserwować w wybitnym Podwójnym portrecie Elizy Pareńskiej z 1905 roku (patrz obok). Jak widać na obrazie zarówno modelka, jak i kwiaty oddają nastrój chwili. Lewa strona obrazu to portret młodej Elizy otoczonej delikatnymi kwiatami w pełnym rozkwicie. Prawa strona natomiast ukazuje zmęczoną pozowaniem dziewczynkę, której włosy są w nieładzie a róże podkreślają jej sfatygowanie opadającymi, więdnącymi kwiatami.

Jak pisał Antoni Waśkowski we wstępie do katalogu Stanisław Wyspiański w czterdziestolecie śmierci: Jeszcze w okresie studiów paryskich obudził się w malarzu – poeta. Odtąd każdy jego obraz jest dramatem, każdy dramat – obrazem.

Zapewne dlatego też nie przypadkowo Wyspiański w prezentowanych Różach namalował te majestatyczne kwiaty w trzech fazach rozwoju. Młodość reprezentują drobne, lecz intensywne w barwie, pąki. Dwa w pełni rozwinięte, jędrne kwiaty utożsamiają dojrzałość, a opadające płatki więdnącej róży odnoszą się do starości. Wyspiański w ten sposób ukazuje piękno, delikatność i kruchość życia.

Nie bez znaczenia dla jego twórczości była śmiertelna choroba, z którą zmagał się już od czasów studiów w Paryżu. Mierząc się z poczuciem zbliżającej się śmierci pozostawił nam monumentalne dzieło, którego celem jest zachwycać, ale jednocześnie przypominać – tempus fugit.

Pierwszym właścicielem obrazu był Julian Nowak (1865-1946) – lekarz, bakteriolog, profesor weterynarii, rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, mecenas sztuki, polityk i premier RP w 1922 roku. Julian Nowak był nie tylko mecenasem sztuki Stanisława Wyspiańskiego, był też jego przyjacielem. Jak pisał Paweł Banaś w „Wyroby nowoczesne“ w zbiorach Juliana I. Nowaka: Nazwisko Juliana Ignacego Nowaka kojarzy się nam nieodmiennie z postacią Stanisława Wyspiańskiego. Z nim to przecież i ze Stanisławem Estreicherem przechadzał się twórca Wesela nad Wisłą, jemu czytywał fragmenty nowych dramatów, zwierzał się z pomysłów, na jego pomoc finansową zawsze mógł liczyć, a także i na troskliwą opiekę w ciężkiej chorobie aż po tragiczny finał w prywatnej klinice doktora Rutkowskiego. We wzniesionej jeszcze przed pierwszą wojną światową willi Nowaków współcześni mogli podziwiać obrazy i szkice Wyspiańskiego, sam zaś Nowak do lat spędzonych z Wyspiańskim w bliskiej zażyłości powracał później często i chętnie.

Z inicjatywy Juliana Nowaka, za rogatką w okolicy parku Krakowskiego, wspomniana willa powstała wraz z niewielką kolonią willi profesorów UJ. Początkowo ulica nazywała się Łęczycka, jednak staraniami prof. Nowaka w 1926 r. została przemianowana na ul. Wyspiańskiego. Willa Nowaków była niczym małe muzeum Wyspiańskiego – w kolekcji profesora znajdowały się m.in.: Portret Juliana Nowaka, 1904 (patrz obok), Madonna z Dzieciątkiem – Caritas, 1904, Widok plantów o świcie, 1894, oraz prezentowane powyżej Róże, 1903.

Julian Nowak we wspomnieniach o Wyspiańskim pisał, że pewnego dnia zapragnął mieć Boga Ojca od Franciszkanów. Wyspiańskiego niełatwo było przekonać do wykonania repliki. Profesor podstępnie nakłonił artystę do namalowania na kartonie pomniejszonej wersji witraża. Wyspiański przystąpił do pracy, lecz przed samym jej ukończeniem uznał, że nie da się pomniejszyć to, co zostało zrobione w większej skali – a biedziłem się z tym, nie mogłem dojść, czemu te linie na kartonie są takie sztywne, bezduszne – a to wszystko jest następstwem pomniejszenia. Wzburzony artysta wytarł karton, jednak widząc zawód na twarzy profesora, ostatecznie wykonał na nim replikę Madonny Franciszkańskiej. Prawdopodobne jest zatem, że i Róże, które artysta namalował rok wcześniej, powstały na zamówienie zafascynowanego twórczością malarza profesora.

Prof. Julian Nowak zlecił Wyspiańskiemu dekorację powstałego w 1904 roku Domu Towarzystwa Lekarskiego. Artysta zaprojektował wówczas nie tylko znakomity witraż – Apollo, ale i elementy wyposażenia wnętrz takie jak: polichromie i klatka schodowa z balustradą ze stylizowanych liści kasztanowca, posadzki, żyrandole i meble.

Dekoracja kościoła Franciszkanów przyczyniła się do upowszechnienia motywów roślinnych w twórczości malarskiej Wyspiańskiego. Szkice w powstałym wówczas Zielniku stały się punktem wyjścia do stylizowanych balustrad, żyrandoli i innych elementów dekoracji wnętrz.

więcej

Stanisław Wyspiański:

Stanisław Wyspiański (Kraków 1869 - Kraków 1907) pochodził z ubogiej rodziny mieszczańskiej o silnych tradycjach patriotycznych i artystycznych. Był synem rzeźbiarza-snycerza Franciszka, w wieku siedmiu lat osierocony przez matkę, mając lat jedenaście został przygarnięty przez jej rodzinę z powodu postępującego alkoholizmu ojca.

Patriotyczna atmosfera domu wujostwa, ich goście - wybitni krakowscy uczeni i artyści - wpłynęli na zainteresowania historią ojczystą, przeszłością Krakowa oraz na ukształtowanie świadomości i postawy Wyspiańskiego.
Będąc uczniem gimnazjum, zdradzający talent malarski Wyspiański zapisał się na studia w Szkole Sztuk Pięknych na rok 1884-1885, które podjął po maturze i odbł w latach 1887-1891, 1892-1893, 1894-1895 pod kierunkiem Władysława Łuszczkiewicza, Floriana Cynka i Izydora Jabłońskiego.
Równolegle studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim historię sztuki i literatury.

Przez siedem miesięcy na przełomie 1889-1890 pracował u boku Jana Matejki przy polichromii kościoła Mariackiego. Dzięki stypendium, w marcu 1890 wyruszył w pierwszą półroczną podróż artystyczną po Europie, przez Wiedeń, Włochy do Paryża, ze zwiedzaniem katedr gotyckich we Francji, w Niemczech, odwiedzając Monachium, Bayreuth, Drezno, Pragę, a także Wrocław, Poznań i Gniezno. Po powrocie, na zlecenie Matejki projektował uzupełnienia gotyckich witraży do kościoła Mariackiego. Po otrzymaniu nowego stypendium w maju 1891 wyjechał do Paryża.

Do końca tego roku mieszkał razem z Józefem Mehofferem w jednej pracowni, obaj nie  dostali się do Ecole des Beaux-Arts, ale podjęli studia w Academie Colarossi - Wyspiański w atelier Gustavena Courtiois, a także u J. Blanca i L. A. Girardota. Obaj też przystępują do kolejnych konkursów dla Rudolfinum w Pradze oraz na kurtynę do Teatru Miejskiego w Krakowie, w których przegrywają. W 1892 przyjaciele rozstają się burzliwie.

Wyspiański wynajął wówczas własną pracownię, zaczął pisać pierwsze utwory dramatyczne, odwołując się do mitologii. Obaj z Mehofferem zostają zaproszeni do konkursu na witraż do katedry we Lwowie Wyspiański jesień 1892 i zimę 1893 spędził w Krakowie, w lutym powrócił do Paryża, gdzie znowu zamieszkał z Mehofferem aż do jesieni, gdy wyprowadził się do własnego atelier. W grudniu 1893 Wyspiański odwiedził Kraków, gdzie zaprezentował wystawę portretów i krajobrazów paryskich uznanych przez krytykę za impresjonistyczne.

Wiosną 1894 powrócił do Paryża, skąd gotowy projekt witraża Śluby Jana Kazimierza wysyłał na konkurs do Lwowa. Do Krakowa przyjeżdża w październiku 1894 i z powodu nieprzedłużenia stypendium pozostaje już na stałe.

Trwający dwa i pół roku okres paryski zaważył na ukształtowaniu symbolicznej sztuki Wyspiańskiego, który wówczas rozszerzył swój światopogląd poznając modne koncepcje teozoficzne Edouarda Schurego, filozoficzne  Friedricha Nietzschego, zgłębiając też dramat antyczny i mitologię oraz fascynując się współczesnym teatrem. W l. 1895-1897 pracował nad projektami i realizacją monumentalnego zespołu polichromii i witraży do kościoła Franciszkanów w Krakowie, których wykładni upatruje się w systemie hermetycznej kosmogonii; równolegle stworzył cykl ilustracji do Iliady i rozpoczął serię symbolicznych płócien nawiązujących od rodzimych legend.  

Na rok 1898 przypadł debiut literacki i teatralny artysty: ukazał się drukiem dramat Legenda I, a Teatr Miejski wystawił dramat Warszawianka. Wyspiański znalazł się w gronie założycieli Towarzystwa Artystów Polskich ,,Sztuka", a w 1898 został kierownikiem artystycznym czasopisma ,,Życie". Tworzący w pewnej izolacji i zachowujący dystans wobec otoczenia, w owym czasie zbliżył się znacznie do środowiska artystycznego, bywał w ,,Paonie", gdzie stworzył serię kapitalnych portretów bywalców lokalu.

W 1900 rozpoczął pracę nad dramatem Noc listopadowa i szkicami projektów witraży do katedry na Wawelu; 18 września poślubił  Teofilę Pytko, służącą swej ciotki i matkę trójki jego dzieci; 20 listopada był obecny na ślubie przyjaciela, pisarza Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną i na ich słynnym weselu w dworku Włodzimierza Tetmajera w Bronowicach.Wydarzenie to uwiecznił w rozrachunkowym dramacie scenicznym Wesele, którego premiera odbyła się w Krakowie 16 marca 1901.

W 1902 r. został mianowany docentem na wydziale sztuki dekoracyjnej i kościelnej w Akademii Sztuk Pięknych. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia, w 1903 zajmował się inscenizacją swych dramatów na scenie teatru krakowskiego, w 1904 projektowaniem wystroju Domu Towarowego Lekarskiego, urządzeniem tzw. Świetlicy Towarzystwa Artystów Polskich ,,Sztuka", a wraz z architektem Władysławem Ekielskim  projektem  przywrócenia świetności opuszczonego przez władze austriackie wzgórza wawelskiego, zamierzając je wynieść do rangi symbolicznej wawelskiej Akropolis; nadal powiększał galerię portretową wybitnych osobistości, malował wizerunki rodzinne, w grudniu - namówiony przez Feliksa Jasieńskiego - rozpoczął serię pastelowych pejzaży widoku z okna pracowni. W 1905 kandydował w konkursie na stanowisko dyrektora Teatru Miejskiego, ale nieprzychylna postawa środowiska zmusiła go do wycofania się.

Poważna choroba weneryczna czyniła szybkie postępy, artysta krótko przebywał w lecznicy dla nerwowo chorych. Latem 1906 przeniósł się do własnego domu we wsi Węgrzce pod Krakowem, otrzymał też nominację na profesora w Akademii. W 1907 ukazały się drukiem dramaty o tematyce historycznej, mitologicznej i współczesnej. Po chwilowym polepszeniu stanu zdrowia latem, jednak artysta zmarł 28 listopada w krakowskiej klinice, otoczony przez rodzinę i przyjaciół; po uroczystej mszy żałobnej w kościele Mariackim trumna została złożona w Krypcie Zasłużonych kościoła Paulinów na Skałce. 

Podporządkowane imperatywowi artystycznej syntezy sztuk, zamknięte w l. 1889-1907 oeuvre Wyspiańskiego obejmuje 17 utworów dramatycznych i rapsodów oraz poetyckie drobiazgi dedykowane przyjaciołom, setki portretów, dziesiątki pejzaży, niezliczone ilości studiów i rysunków do projektów witraży i polichromii, studia kostiumologiczne i projekty scenograficzne, meblarskie, okładek książkowych, winiet, przerywników oraz rysunki inwentaryzacyjne. Uderza niespotykana żarliwość i moc twórcza artysty poddanego przez wiele lat presji śmiertelnej choroby.

Jego sztuka, podobnie jak cała epoka, zbudowana jest ze sprzeczności. Wyspiański tworząc własną artystyczną wizję świata i człowieka, usiłuje w swych dziełach literackich i malarskich pogodzić tradycję ze współczesnością, realia faktów historycznych i życia codziennego oraz obserwację natury. 

(napisała: Elżbieta Charazińska)

 

Data aukcji Nr kat Wywoławcza Uzyskana Zmień:
2024-06-16 18 1 800 000 zł 1 810 000 zł N/A PLN USD EUR