sygn. p.d.: GWOZDECKI
Spod pejzażu przebijają fragmenty bardziej geometrycznej kompozycji (w orientacji pionowej) z sygnaturą (wzdłuż prawej krawędzi).
Na odwrocie, na górnej listwie krosna napis (kredką): prof. G. Gwozdecki | „Wawel“;
na dolnej listwie krosna szczątkowy fragment nalepki (druk, tusz): Autor Gwozdecki.
Gustaw Gwozdecki, choć bardziej znany z portretów i aktów, był również ważnym pejzażystą. Jego twórczość w tej dziedzinie, choć mniej obszerna, sta...
sygn. p.d.: GWOZDECKI
Spod pejzażu przebijają fragmenty bardziej geometrycznej kompozycji (w orientacji pionowej) z sygnaturą (wzdłuż prawej krawędzi).
Na odwrocie, na górnej listwie krosna napis (kredką): prof. G. Gwozdecki | „Wawel“;
na dolnej listwie krosna szczątkowy fragment nalepki (druk, tusz): Autor Gwozdecki.
Gustaw Gwozdecki, choć bardziej znany z portretów i aktów, był również ważnym pejzażystą. Jego twórczość w tej dziedzinie, choć mniej obszerna, stanowi fascynujący rozdział w historii polskiego malarstwa na przełomie XIX i XX wieku. Na jego styl pejzażowy silnie oddziaływały prądy europejskie oraz inspiracje czerpane od konkretnych artystów, w tym Konrada Krzyżanowskiego, który odegrał kluczową rolę w ukształtowaniu jego artystycznej drogi.
Konrad Krzyżanowski, będąc jednym z czołowych przedstawicieli polskiego impresjonizmu i symbolizmu, miał znaczący wpływ na młodszego Gwozdeckiego. Krzyżanowski, sam będąc utalentowanym pejzażystą, często malował melancholijne, nastrojowe widoki mazowieckich łąk, Wilna czy Witebska, w których główną rolę odgrywało światło i kolor. Jego technika, charakteryzująca się swobodnymi, ekspresyjnymi pociągnięciami pędzla, a także umiejętność oddawania ulotnych wrażeń świetlnych, była dla Gwozdeckiego inspiracją, czego znakomitym przykładem jest prezentowana Tęcza nad Wawelem.
Gwozdecki, obserwując i analizując prace Krzyżanowskiego, zaczął przejmować jego podejście do pejzażu. Zamiast realistycznego, szczegółowego odwzorowania natury, skupił się na uchwyceniu atmosfery, światła i nastroju. W jego pejzażach pojawia się podobna paleta barw – często stonowana, z przewagą szarości, błękitów i zieleni, co nadaje obrazom liryczny i introspekcyjny charakter. Wpływ Krzyżanowskiego widoczny jest również w technice Gwozdeckiego, który malował dynamicznie, co pozwalało na lepsze oddanie wibracji powietrza i gry światła. Twórczość pejzażowa Gwozdeckiego ewoluowała wraz z jego podróżami. Początkowo, podczas pobytu w Monachium, a później w Paryżu, Gwozdecki tworzył prace, w których można dostrzec wpływy impresjonistów i postimpresjonistów. Inspiracje te łączyły się z jego własnym, unikalnym stylem, co zaowocowało serią obrazów o nastrojowym, lirycznym charakterze. Szczególnie w jego paryskich pracach widoczna jest fascynacja miejskim pejzażem – bulwarami, parkami, alejami – które Gwozdecki malował z delikatnym wyczuciem koloru i światła.
Jednakże, najistotniejszy przełom nastąpił pod wpływem wspomnianego już Krzyżanowskiego. To za jego sprawą Gwozdecki zaczął głębiej eksplorować symbolizm i ekspresjonizm w pejzażu. Przestał być jedynie obserwatorem, a stał się interpretatorem natury. W jego obrazach pejzażowych coraz częściej pojawiają się motywy melancholii, samotności i refleksji. Dążył do uchwycenia nie tyle samego krajobrazu, co emocji i przeżyć z nim związanych. Przykładem są nastrojowe widoki pól, lasów czy morza, które Gwozdecki malował w Bretanii, ukazujące surowość i piękno natury, ale także jej symboliczne znaczenie. Ostatni, ale nie mniej ważny w twórczości Gwozdeckiego okres to czas spędzony w Ameryce. Mimo że oddalony od ojczyzny, artysta nie stracił kontaktu z polskim pejzażem i kulturą. W jego późniejszej twórczości, nawet po osiedleniu się w Nowym Jorku, wciąż widoczne są echa wspomnień z Polski. Choć w Nowym Jorku malował głównie portrety, to w jego myślach i szkicach pojawiały się krajobrazy, które łączyły go z przeszłością. Czasami w portretach, zwłaszcza tych przedstawiających Polonię, w tle pojawiały się subtelne odniesienia do polskiej architektury lub natury, jakby chciał w ten sposób zachować cząstkę ojczyzny. W jego listach i zapiskach często pojawiały się wspomnienia z Krakowa,jego okolic, a także wschodnich krajobrazów, coświadczy o głębokim przywiązaniu do polskiego pejzażu, który w jego twórczości stał się symbolem utraconej ojczyzny i wiecznej tęsknoty.
* do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczony podatek graniczny VAT 8% (zgodnie z §12 pkt. 2 Regulaminu).