sygn. l.d.: Rafał Malczewski
Rafał Malczewski, syn słynnego symbolisty Jacka Malczewskiego, przybył do Zakopanego w 1915 roku, czyniąc je swoim domem na ponad dwie dekady, aż do 1939 roku. Miejsce, o którym mówił „pępek świata“, barwnie opisał w późniejszych wspomnieniach, oddając unikalną, wręcz mityczną atmosferę tatrzańskiego kurortu w dwudziestoleciu międzywojennym. Wraz z żoną Bronisławą i synem Krzysztofem początkowo zamieszkali w Czerwonym Dworze przy ul. Kasprusie 27...
sygn. l.d.: Rafał Malczewski
Rafał Malczewski, syn słynnego symbolisty Jacka Malczewskiego, przybył do Zakopanego w 1915 roku, czyniąc je swoim domem na ponad dwie dekady, aż do 1939 roku. Miejsce, o którym mówił „pępek świata“, barwnie opisał w późniejszych wspomnieniach, oddając unikalną, wręcz mityczną atmosferę tatrzańskiego kurortu w dwudziestoleciu międzywojennym. Wraz z żoną Bronisławą i synem Krzysztofem początkowo zamieszkali w Czerwonym Dworze przy ul. Kasprusie 27, niemal naprzeciwko Zakopiańskiego Oddziału Narciarzy, którego Rafał był aktywnym członkiem i zawodnikiem. Następnie w roku 1923 artysta przeprowadził się, wraz z rodziną, do Willi „Marysin“ przy ul. Zamoyskiego 5. Obrazy powstałe podczas pobytu w tej willi, należą do szczytowych osiągnięć artysty. To wówczas ukształtował się jego indywidualny, modernistyczny styl, łączący inspiracje awangardowe z pejzażem tatrzańskim. Prezentowany obraz przedstawia widok z ogrodu Willi „Marysin“ w stronę Gubałówki.
Widok na Gubałówkę możemy zatem datować na okres 1923-1929 – lata należące do najciekawszego okresu twórczości Rafała Malczewskiego. Artysta w dorosłość wkraczał już w wolnej Polsce, co miało wpływ na tematykę jego dzieł. Artystów fascynowały wówczas przyjemności życia codziennego. W sztuce dominowały kierunki kładące główny nacisk na formę, a nie treść dzieła. Zgodnie z trendami epoki, Malczewski skupiał się na syntetyzowaniu i geometryzacji form. Szczególnie widoczne jest to w krajobrazach, mających niemal kubistyczną strukturę. Zakopane lat 20. było wyjątkowym centrum intelektualno-artystycznym, wolnym od konserwatyzmu wielkich miast. Lokalna bohema stworzyła własną, nowatorską sztukę łączącą ekspresjonizm, futuryzm i kubizm z lokalnym folklorem Podhala.
Malczewskiego fascynował również nowoczesny krajobraz – obok Tatr chętnie malował pejzaże miejskie, kolejowe stacyjki i industrialny Śląsk. Wraz z Malczewskim w Zakopanem tworzyli wówczas tak wybitni artyści, jak Zofia i Karol Stryjeńscy, Witkacy, Leon Chwistek czy Karol Szymanowski.
Pejzaże z góralską architekturą artysta malował już od początku lat 20. Prezentowany obraz jest znakomitym przykładem, charakterystycznej dla tego okresu, twórczości Malczewskiego, o której tak pisał: Podłożem powstania obrazu jest pewien stan napięcia uczuciowego, które łączy mnie z jakimś wycinkiem widzialnego świata, dostrzeżonym naraz. Moment ów daje impuls do stworzenia kompozycji, w której ów stan zmieści się cały, malarskiemi środkami objawiony. (...) Kompozycja na płaszczyźnie jest u mnie szeregiem selekcyj i eliminacji zbytecznych, moim zdaniem przedmiotów, nie tylko z powodu tkwiących we mnie wyobrażeń czysto malarsko-rzemieślniczych o obrazie, ale i z uwagi na wywołanie w widzu tegoż napięcia, które we mnie powstało i trwa. (...) Z drugiej jednak strony, jakiś dla mnie układ barwny, w tym momencie ten jedyny istotny, musi być przeniesionym z rzeczywistości bodźcem, działającym współrzędnie z wyżej wymienionym stanem. Inaczej wszystko przemija i zaciera się, pozbawione konieczności wypowiedzenia się malarskiego. (...) Barwa jest w danej chwili uciechą, odkryciem (dla mnie), radością czysto zmysłowego gatunku, formą wyłuskaną skrzętnie z otaczającego świata, wyrazem napięcia uczuciowego, czegoś boleśnie drogiego, z czem rozstać się trudno, a pragnie się z kimś podzielić. (R. Malczewski, Moje malarstwo, „Plastyka“, nr 1, 1930, s. 3-4)