Agra Art | Aukcje

Aukcja Sztuki Współczesnej - 13 czerwca 2021

Obiekt w archiwum

[ status: zarchiwizowany ]
Tytuł:
BEZ TYTUŁU, 1982
Nr:
29024
Technika:
olej, płyta pilśniowa
Wymiary:
87.2 cm x 73 cm
Cena wywoławcza:
160 000 zł
Cena uzyskana:
310 000 zł
Informacje o dziele:

sygn. na odwr. na płycie: BEKSIŃSKI | 1982

 

Pochodzenie:

– Obraz został zakupiony w 1990 r. w Paryżu do  Muzeum Sztuki Europejskiej w Osace w Japonii.

– Po zamknięciu muzeum, prywatna kolekcja w Azji.

 


Obraz reprodukowany i opisany:

– Strona internetowa Dmochowski Gallery NET (Sala 11.  Obrazy. Lata 1984-1989);

– Kolekcja japońska. Beksiński i inni, Agra-Art,Warszawa  2021, il. barwna (tytuł publikacji roboczy; album w przy gotowaniu, prezentuje tzw. kolekcję japońską).
 


Motyw krzyża był obecny na każdym etapie twórczości artysty, który – szczególnie w obrazach z lat 80. – nadawał mu formę odległą od ikonicznego, łacińskiego ujęcia. Dominujące w apokaliptycznym pej zażu majestatyczne konstrukcje były zazwyczaj pozbawione górnej części pionowej belki i rozpiętej na ramionach ukrzyżowanej postaci. O swojej fascynacji tematem krucyfiksu i jego malarskiej kreacji, artysta opowiadał w jednym z wywiadów wieloletniemu dyrektorowi Muzeum Historycznego w Sano ku, Wiesławowi Banachowi:

– Jest to dla mnie próba, powiedzmy, zmierzenia się z kolegami po fachu, którzy malowali ukrzyżo wanie, tylko namalowania go po swojemu. To nie jest wyznanie wiary bynajmniej. (...) Mi chodziło  w tym wypadku o dramatyzm tego, co Rembrandt nazywał poruszeniem. Więc jest to muzyczno emocjonalny akcent w tym, co maluję.  

– Które spośród środków artystycznych są dla Pana tymi najbardziej nośnymi do osiągnięcia tego  dramatyzmu?

– Dla mnie kształt chyba najsilniej oddziałuje. Kształt i oświetlenie. Trzaśnięcie jakimś silnym kolorem nigdy mi nie pomaga. Jakoś mogę trzasnąć silnym kolorem czasem, bo czuję, że musi być coś, co jest inne w kolorze, ale nie czuję, żeby kolor mnie osobiście pomagał w uzyskaniu ekspresji. Ja nieustannie toczę walkę sam ze sobą na zasadzie, powiedzmy, walki estetyzmu z ekspresjonizmem. Chciałbym, żeby rzecz była maksymalnie ekspresyjna, ale nie znoszę, jeśli jest farbą naciapaną byle jak, bo wtedy się najłatwiej ekspresję uzyskuje, gdy się szerokim pędzlem chlapnie ostro i zostawi. Ja nie mogę tego znieść, ja jestem chory, jeżeli ja nie popracuję nad tym obrazem. Im więcej pracuję, im on jest lepiej formalnie opracowany, tym coraz bardziej traci ekspresję. Ja muszę się gdzieś na jakiejś granicy za trzymać. I się zastanawiam, gdzie jest ta granica, na której warto się zatrzymać, żeby jeszcze ekspresja całkowicie nie wyparowała na rzecz estetyzmu. Ale to jest moja osobista Scylla i Charybda. Zawsze muszę przepłynąć przez środek między nimi, tracąc trochę z jednego i trochę z drugiego. (Wiesław Banach, Krzyż w sztuce Zdzisława Beksińskiego, [w:] Zdzisław Beksiński w Muzeum Historycznym w Sanoku, Sanok 2005, s. 138-140

 

* do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczony podatek graniczny VAT 8% (zgodnie z §12 pkt. 2 Regulaminu)

♣ do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczona opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite)

więcej

Zdzisław Beksiński:

Zdzisław Beksiński (Sanok 24 II 1929 - Warszawa 21 II 2005) studiował w latach 1947-1952 na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. Był artystą samoukiem, który osiągnął niekwestionowaną pozycję w polskiej sztuce współczesnej, potwierdzoną obecnością jego prac na prestiżowych wystawach i w kolekcjach muzealnych. Początkowo zajmował się fotografią, którą interesował się od lat studenckich, po 1956 zyskując uznanie jako twórca fotogramów o estetyce opartej o efekty fakturowe. W latach 1958-1962 tworzył abstrakcyjne obrazy-reliefy o bogatej fakturze, głównie metalowe, będące odmianą malarstwa materii. Pod koniec tego okresu powstawały ażurowe formy o kształtach figur i pełnoplastyczne rzeźby w metalu. Kolejnym etapem jego twórczości były lata 1962-1974, kiedy poświęcał się głównie rysunkowi. W latach 60. rysował piórkiem i tuszem figuralne kompozycje odznaczające się karykaturalną deformacją postaci. Od końca lat 60. tworzył rysunki węglem i kredkami, będące monochromatyczną odmianą jego równoległej twórczości malarskiej. Od 1974 zajmował się niemal niepodzielnie malarstwem. Jego charakterystyczny styl bazował na perfekcji technicznej, której towarzyszyła niezwykłość wizji. Malował świat po katastrofie, naznaczony piętnem śmierci i rozpadu. Jego obrazy zaludniają postaci i stwory o ludzkich wprawdzie bądź zwierzęcych kształtach, lecz o cechach fantomów, automatów lub rozpadających się trucheł. Artysta nie nadawał swym obrazom i rysunkom tytułów (poza porządkującymi symbolami), akcentując w ten sposób swój brak zainteresowania dla literackiej strony przedstawień. Sam mówił, że malując całkowicie poddaje się wizji, „fotografuje“ ją. W ostatnich latach włączył do swego warsztatu artystycznego elektroniczne techniki generowania obrazu, które wykorzystywał do tworzenia komputerowych fotomontaży. Sztuka Beksińskiego, wielokrotnie wystawiana i omawiana, budzi skrajne emocje wśród znawców i publiczności.
Największa, systematycznie uzupełniana kolekcja jego prac w kraju znajduje się w Muzeum Historycznym w Sanoku, za granicą - w Paryżu, w posiadaniu Piotra Dmochowskiego, który od 1983 kolekcjonuje prace i promuje twórczość artysty. Zorganizował on wystawy indywidualne Beksińskiego m.in. w Galerie Valmay w Paryżu w 1985, 1986 i 1988 oraz stałą ekspozycję we własnej Galerie Dmochowski - Musée-galerie de Beksiński, istniejącej w latach 1989-1996. Jego też nakładem ukazały się monumentalne albumy artysty w 1988 i 1991.
W Polsce monografię Beksińskiego pióra Tadeusza Nyczka opublikowały Arkady w 1989 (II wydanie w 1992). Wiosną 2005 roku w Pałacu Opatów w Gdańsku Oliwie miała miejsce duża wystawa obrazów Beksińskiego, a dyrektor Muzeum w Sanoku Wiesław Banach wydał obszerną monografię artysty.

Od października 2016 w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie na stałe zagościła wystawa 250 prac (obrazów, rysunków, fotografii) Zdzisława Beksińskiego z prywatnej kolekcji Anny i Piotra Dmochowskich. Natomiast od czerwca 2021 stała wystawa 30 obrazów Beksińskiego z kolekcji Dmochowskich prezentowana jest również w Muzeum Archidiecezji w Warszawie.

(zdjęcie:  Piotr Dmochowski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8960820 )
Data aukcji Nr kat Wywoławcza Uzyskana Zmień:
2021-06-13 116 160 000 zł 310 000 zł N/A PLN USD EUR