sygn. l.d.: a Sacher amicalement Kisling
Na odwrocie l.g. (farbą): M. KISLING | 3 RUE BARA | PARIS VIe [w ramce];
p.d. duża owalna pieczęć: MATERIEL COMPLET de PEINTURE | PUR ARTISTES | LOUIS ETIENNE |
103, Cours Lafayette | TOULON (Var) | ENCADREMENTS en TOUS GENRES;
na prawej listwie krosna numer odnoszący się do wielkości podobrazia (pieczęć): 10 Dem M;
ponadto na ramie nalepki aukcyjne.
Obraz będzie włączony do IV tomu (uzupełnienie tomów I, II i III) catalogue raisonné Mojżesza Kislinga autorstwa Marca Ottavi (w przygotowaniu).
Wyjątkową nastrojowość martwych natur Kislinga tłumaczono reminescencjami siedemnastowiecznego malarstwa holenderskiego. We wczesnym okresie twórczości artysta uległ wpływom Cézanne’a, później zaś kubistów. Jako twórca z kręgu École de Paris – niezwykle różnorodnego środowiska artystów działających w Paryżu w pierwszych dekadach XX wieku – Kisling nawiązał kontakty m.in. z Amedeo Modiglianim, Chaimem Soutinem i innymi artystami związanymi z Montparnasse’em. Paryż dawał mu możliwość zetknięcia się z najważniejszymi kierunkami nowoczesnego malarstwa. Szczególne znaczenie miały doświadczenia postimpresjonizmu, fowizmu i kubizmu. Kisling pozostawał otwarty na te wpływy, jednak nie podporządkował się całkowicie żadnemu z nich. Szybko wypracował swój własny styl, który cechowały czyste barwy, neutralne tło i gładka, lśniąca powierzchnia, a także dekoracyjny linearyzm, obecny szczególnie w martwych naturach i kompozycjach kwiatowych. Jego dzieła pokazują również, że nowoczesność nie musi oznaczać całkowitego odejścia od rzeczywistości. Kisling pozostał przy rozpoznawalnych przedmiotach, ale przekształcił je w zgodzie z własnym językiem artystycznym.
Kubizm, ekspresjonizm, czysty kubizm – to tematy literackie. Nie uznaję żadnych kierunków, ważne jest dla mnie, czy obraz jest dobry, czy zły. Francuzi, posiadający zdolność ścisłego formułowania swych obserwacyj, nie mówią o obrazie inaczej jak: „C’est mal fait“ albo „C’est bien fait“. W tem jednem słowie „fait“ leży tajemnica malarstwa – mówił Mojżesz Kisling.
„Wiadomości Literackie“ 1926, nr 46, s. 1
Martwe natury zajmują w twórczości Kislinga szczególne miejsce. Były bowiem polem malarskich eksperymentów. Przedstawiając kwiaty, owoce, naczynia, dzbany czy zwierzęta, artysta mógł odejść od konieczności wiernego odtwarzania rzeczywistości i skoncentrować się na budowaniu autonomicznej kompozycji. Przedmioty stawały się elementami większego układu barw, kształtów i linii. Szczególnego znaczenia nabierał kolor, który pełnił funkcję konstrukcyjną, pozwalając artyście budować równowagę pomiędzy poszczególnymi elementami. Światło w jego martwych naturach nie zawsze było przedstawiane w sposób naturalistyczny. Zamiast drobiazgowego analizowania efektów świetlnych ważniejsze było dla artysty odczucie ogólnego wrażenia jasności i harmonii. Światłem wydobywał poszczególne przedmioty z tła, podkreślając ich bryłę i tworząc kontrast pomiędzy poszczególnymi powierzchniami i planami.
Martwe natury Mojżesza Kislinga są ważnym elementem jego dorobku i pokazują zainteresowanie malarza kolorem, dekoracyjnością i harmonią kompozycji. Artysta nie potrzebował wielkiego tematu, aby stworzyć dzieło przyciągające uwagę. Wystarczył mu zwykły królik, światło, kolor i własna wrażliwość, aby stworzyć wyjątkowe i dekoracyjne dzieło sztuki.