na odwrocie: Portret w białej bluzce, lata 50. XX w.
Autentyczność obrazu skonsultowana z Andrzejem Szczepaniakiem – historykiem sztuki, kuratorem wystaw, dyrektorem wykonawczym Galerii Starmach.
U Nowosielskiego wizerunek kobiety wykraczał poza ramy klasycznego portretu. Artysta dokonywał głębokiej sakralizacji kobiecego ciała. Portretowane przez niego kobiety – często o hieratycznych pozach i badawczym spojrzeniu – zyskują status współczesnych, świeckich ikon. Widoczny na obrazie silny, ciemny kontur obrysowujący sylwetkę oraz płaszczyznowe traktowanie plamy barwnej to bezpośrednie nawiązanie do bizantyńskiej tradycji. Twarz modelki wyróżnia się syntetycznym, geometrycznym uproszczeniem rysów. Charakterystycznym, autorskim zabiegiem Nowosielskiego, który widzimy na Portrecie brunetki, jest wprowadzenie podłużnych, jasnych blików światła wzdłuż linii żuchwy, szyi oraz na ramieniu postaci. Te lśnienia nie wynikają z realistycznego oświetlenia przestrzeni, lecz podkreślają metafizyczny charakter przedstawienia.
Postać młodej kobiety z rewersu obrazu uderza spokojem i hieratyczną, surową kompozycją. Rysy twarzy zostały poddane geometrycznej syntezie – prosty, wyrazisty nos przechodzi płynnie w zarys brwi, co stanowi bezpośrednie zapożyczenie z geometrii ikon. Jasna koszula z geometrycznym kołnierzykiem i zarysowanymi prostokątnymi patkami kieszeni wprowadza do portretu ład i architektoniczną dyscyplinę.
Malarstwo portretowe Nowosielskiego z lat 50. uderza surowością formy i skupieniem. U podstaw kompozycji leży głęboka fascynacja artysty sztuką bizantyńską, z którą zetknął się podczas nowicjatu w Ławrze Uniowskiej. Dla mnie ikona jest malarskim sposobem organizowania wizji człowieka – mówi malarz – twarzy, ciała ludzkiego w taki sposób, aby jak najwięcej z elementów cielesnej rzeczywistości przenieść na wyższe piętro świadomości duchowej człowieka. (cyt. za: Wokół ikony. Rozmowy z Jerzym Nowosielskim, Zbigniew Podgórzec, Jerzy Nowosielski, Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1985, s. 21)