sygnowany p.d.: HSiemiradzki (inicjały wiązane)
Na odwrocie napis atramentem:
Projekt ten olejny na Kurtynę do teatru miejskiego | w Krakowie otrzymałem jako twórca i kierownik tego | gmachu od autora Henryka Siemiradzkiego w czasie | jego i mego pobytu w Wiedniu w r. 1894 z jego własnych | rąk - co niniejszem stwierdzam. | Kraków D. 15 Grudnia 1919 r.- | Jan Zawiejski architekt | naczelnik Budownictwa lądowego miejskiego | starszy Radca Budownictwa , obok pieczęć Jana Za...
sygnowany p.d.: HSiemiradzki (inicjały wiązane)
Na odwrocie napis atramentem:
Projekt ten olejny na Kurtynę do teatru miejskiego | w Krakowie otrzymałem jako twórca i kierownik tego | gmachu od autora Henryka Siemiradzkiego w czasie | jego i mego pobytu w Wiedniu w r. 1894 z jego własnych | rąk - co niniejszem stwierdzam. | Kraków D. 15 Grudnia 1919 r.- | Jan Zawiejski architekt | naczelnik Budownictwa lądowego miejskiego | starszy Radca Budownictwa , obok pieczęć Jana Zawiejskiego, poniżej: Akt niniejszy sporządził i napisał | p. Jan Zawiejski w mej obecności, co jako | świadek niniejszym stwierdzam | Kraków dnia 15/12 | 1919 r. Profesor Feliks Kopera
W roku 1892 ogłoszono w Krakowie otwarty konkurs na wielką kurtynę do budowanego właśnie nowego teatru miejskiego. Wzięło w nim udział sześciu artystów - wśród nich także S. Wyspiański i J. Mehoffer. Konkurs nie przyniósł jednak rezultatu i żadnej z nadesłanych prac nie wybrano do realizacji. Wówczas zwrócono się do - przebywającego
w Rzymie - Henryka Siemiradzkiego, który następnie podjął się namalowania kurtyny i to tylko za cenę kosztów własnych, bez żadnego honorarium. Był to kolejny, po Pochodniach Nerona, dar artysty dla miasta. Pierwsze projekty zamierzonego dzieła Siemiradzki przedstawił w lipcu 1892.
I choć praca nad kurtyną była „ciężka i trudna, jak budowa piramidy“, to artysta „rad był, że się wziął do niej“. Nie zdążył jednak ukończyć kurtyny na otwarcie krakowskiego teatru w październiku 1893. Gotowe dzieło, w lutym 1894, pokazał najpierw w sali dawnego rzymskiego Akwarium. Wystawa cieszyła się powodzeniem, odwiedziła ją także królowa Małgorzata, „wielka miłośniczka sztuki“, która - jak pisał artysta - „nie szczędziła pochlebnych wyrazów dla obrazu. [...] Niechby to było dobrą wróżbą dla przyszłych jej [kurtyny] losów“. Przesłana w marcu do Krakowa, kurtyna zawisła w nowym teatrze, gdzie odsłonięto ją 10 kwietnia 1894.
Sam Siemiradzki tak opisał i wyjaśnił treść kurtyny i znaczenie wszystkich alegorycznych postaci, określających Sztukę Teatru: „Grupa środkowa: Natchnienie kojarzy Piękno z Prawdą. Grupa z lewej strony: przed postacią Tragedii roztacza się obraz niedoli i zbrodni. Widma i Furie, uosabiające Wyrzuty Sumienia i Zemstę, ścigają Morderstwo
i Występną Miłość. Eros płacze nad urną z prochami drogiego serca. W głębi u stóp Sfinksa (Przeznaczenia) pierwiastki Dobrego i Złego walczą o panowanie nad światem. Grupa na pierwszym planie: Komedia przygląda się z uśmiechem uciesznym figurkom, którymi potrząsa przed nią Trefniś. Grupa ze strony prawej: Psyche (dusza) uwalnia się
z więzów zmysłowości, usiłując za Muzyką i Śpiewem wznieść się ku niebu. W głębi grono młodzieży otacza
w tańcu posąg Terpsychory“.
Kompozycja prezentowanego szkicu dość znacznie - liczbą i odmiennym upozowaniem postaci - różni się od zrealizowanej kurtyny. Byłby to więc jeden z pierwszych pomysłów zamierzonego dzieła. Ten szkic o jasnych, radosnych barwach namalowany jest z wyczuwalną łatwością i swobodą, a lekkie, nieomylne dotknięcia pędzla kształtują formy postaci, draperii, architektury.
Znane są także inne rysunki, olejne projekty i studia krakowskiej kurtyny, m.in. większy szkic całej kompozycji w Muzeum Narodowym w Warszawie (w stałej ekspozycji galerii malarstwa polskiego), studium postaci Muzyki (MNW) czy postaci Piękna i Miłości w Lwowskiej Galerii Obrazów.