Obraz znajdował się dotąd w prywatnej kolekcji i był osobistym darem artysty dla wieloletniego pracownika ASP w Krakowie.
„Od połowy lat sześćdziesiątych artysta w swoich obrazach używa szczególnych tworzyw - szczątków organizmów ptasich, rybich i zwierzęcych: skór, ości, kości i piór. Mówił o nich: Posługuję się formami natury, które ukształtowała ewolucja. Kości to miliony lat ewolucji, w nich jest zawarty wymiar czasu. Wymiar czasu przez to przemawia - to jest jedna sprawa,...
Obraz znajdował się dotąd w prywatnej kolekcji i był osobistym darem artysty dla wieloletniego pracownika ASP w Krakowie.
„Od połowy lat sześćdziesiątych artysta w swoich obrazach używa szczególnych tworzyw - szczątków organizmów ptasich, rybich i zwierzęcych: skór, ości, kości i piór. Mówił o nich: Posługuję się formami natury, które ukształtowała ewolucja. Kości to miliony lat ewolucji, w nich jest zawarty wymiar czasu. Wymiar czasu przez to przemawia - to jest jedna sprawa, a druga to, że ja ocalam wszystkie te formy, które kiedyś były życiem od zniszczenia i przedłużam ich byt w formie obrazu".
Ze wstępu do katalogu wystawy: Jonasz Stern, Galeria Studio, Warszawa 10 - 28 X 1993