sygn. na odwr. śr.d.: QŻ [w ramce] | BEKSIŃSKI | 1997, tamże nalepka z zaleceniami autora dot. sposobu obchodzenia się z obrazem, p.d. pieczątka zezwalająca na wywóz za granicę z podpisem
Obraz reprodukowany:
– Zdzisław Beksiński, [wyd.] Bosz Art, Olszanica 1999, s. 116.
Wątki animalistyczne – w odróżnieniu od niezliczonych ujęć ludzkiej postaci – zdecydowanie rzadziej pojawiają się w malarstwie Zdzisława Beksińskiego. Na tym większą uwagę zasługuje...
sygn. na odwr. śr.d.: QŻ [w ramce] | BEKSIŃSKI | 1997, tamże nalepka z zaleceniami autora dot. sposobu obchodzenia się z obrazem, p.d. pieczątka zezwalająca na wywóz za granicę z podpisem
Obraz reprodukowany:
– Zdzisław Beksiński, [wyd.] Bosz Art, Olszanica 1999, s. 116.
Wątki animalistyczne – w odróżnieniu od niezliczonych ujęć ludzkiej postaci – zdecydowanie rzadziej pojawiają się w malarstwie Zdzisława Beksińskiego. Na tym większą uwagę zasługuje przedstawienie zwierzęcopodobnej figury prezentowane w katalogu. Budowana przestrzenną siatką z misternie splecionych linii bryła przywołuje skojarzenia z osobą jeźdźca na koniu, którą można odnaleźć także w innych kompozycjach z lat 90. i początku 2000 (zob. m.in. G7, 2001, YŚ, 1999). Po raz kolejny konkretny temat stał się dla artysty polem do wariacji i okazją do doskonalenia warsztatu. O postawie artystycznej Beksińskiego w tym czasie wypowiadał się Wiesław Banach:
Wyczerpała się estetyka, dzięki której malarstwo to stawało się doskonałym fotograficznym odzwierciedleniem przedmiotów. Konieczność odczuwania wizji „po malarsku“ doprowadziła Beksińskiego do odmiennego traktowania tworzywa. Już nie rozległe pejzaże, ale głównie zdeformowane postacie ludzkie, rzadziej zwierzęce, fragmenty architektury wyłaniają się z nieokreślonego tła, malowane bądź to rysunkowo cienką kreską, bądź szerszą plamą, płasko albo po rzeźbiarsku przestrzennie, prowadzą swój samotny, bolesny dialog z widzem. Jest w tym malarstwie jakieś echo tematów ikonograficznych minionych epok. (W. Banach, Wprowadzenie [w:] Beksiński 2, BOSZ 2002, s. 17).
QŻ również można traktować przez pryzmat daleko idącej transformacji silnie osadzonego w tradycji europejskiej motywu. Monochromatyczny, tkany seriami drobnych pociągnięć pędzla korpus scala się z niejednolitym tłem, ulegając niejako dematerializacji. Beksiński, we wcześniejszych latach kojarzony z narracyjnymi pejzażami fantastycznymi, zwrócił się w kierunku syntezy i tworzenia tzw. własnej formy, która sprawia, że obrazowi bliżej do wysublimowanej abstrakcji niż dosłownej figuracji.
♣ do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczona opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).