sygn. p.d.: YERKA 23
sygn. na odwr. na dolnej listwie krosna: JACEK | YERKA, obok: >> WIECZORNA BRYZA<< | AKRYL 2023
Urodziłem się w kamienicy czynszowej. Ponurej i zaniedbanej. W mieszkaniu zasiedlonym przez trzy rodziny. Z jedną ciemną łazienką i dodatkową kuchnią na korytarzu bez wentylacji. Były za to kuchenne schody i piec w każdym pomieszczeniu. Mieszkałem tam przez pierwszych osiem lat mojego życia. Wciąż pamiętam niepowtarzalny zapach klatki schod...
sygn. p.d.: YERKA 23
sygn. na odwr. na dolnej listwie krosna: JACEK | YERKA, obok: >> WIECZORNA BRYZA<< | AKRYL 2023
Urodziłem się w kamienicy czynszowej. Ponurej i zaniedbanej. W mieszkaniu zasiedlonym przez trzy rodziny. Z jedną ciemną łazienką i dodatkową kuchnią na korytarzu bez wentylacji. Były za to kuchenne schody i piec w każdym pomieszczeniu. Mieszkałem tam przez pierwszych osiem lat mojego życia. Wciąż pamiętam niepowtarzalny zapach klatki schodowej, nazwiska wszystkich sąsiadów – ci z parteru hodowali w domu lisy na futra. Poziom czadu zimą w powietrzu na podwórku, był zbliżony do tego w Londynie w 1952 roku, gdy z powodu zaczadzenia się zmarło kilkanaście tysięcy osób.
Jacek Yerka