sygn. p.d.: Jan V. Chelminski
Na odwrocie, na poprzeczce krosna, numer (czarną kredką): 10496; poniżej nalepka z tym samym, wydrukowanym numerem; ponadto na krośnie i poprzeczce numery (czarną kredką): 0782 i 0791 bis, 28 [w kółku], oraz numery odnoszące się do wielkości podobrazia.
Na lewej listwie krosna słabo czytelna nalepka firmy przewozowej American Express Co., z której wynika, że artysta wysłał za jej pośrednictwem obraz do nowojorskiej galerii Knoedler & Co.
...
sygn. p.d.: Jan V. Chelminski
Na odwrocie, na poprzeczce krosna, numer (czarną kredką): 10496; poniżej nalepka z tym samym, wydrukowanym numerem; ponadto na krośnie i poprzeczce numery (czarną kredką): 0782 i 0791 bis, 28 [w kółku], oraz numery odnoszące się do wielkości podobrazia.
Na lewej listwie krosna słabo czytelna nalepka firmy przewozowej American Express Co., z której wynika, że artysta wysłał za jej pośrednictwem obraz do nowojorskiej galerii Knoedler & Co.
Obraz wymieniany:
– M. Knoedler & Co., Painting stock book 5: 8800-12652, 1899 April – 1911 December, s. 96, nr kat. 10496 (Les parlementairs Campaign of France 1814) – zakupiony przez waszyngtońską galerię V.G. Fischer Art Company.
Jan Chełmiński od najwcześniejszych lat tworzył sceny z przejażdżek, polowań czy dynamiczne kompozycje batalistyczne, w których zawsze pierwsze miejsce zajmowały konie. Po ukończeniu studiów na monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych, pierwszym obrazem wystawionym przez artystę w monachijskiej Kunstvereinie była Przejażdżka ukazująca pary w rokokowych strojach. Płótno to od razu znalazło nabywcę, dając początek wielkiej karierze malarza. Z czasem zdobył on dużą popularność wśród amerykańskich marszandów
i kolekcjonerów. Jego malarstwo bardzo odpowiadało gustom zamożnej klienteli zza oceanu, co sprawiło, że artysta opuścił Europę i w 1884 roku przeprowadził się do Nowego Jorku.
Z biegiem czasu, twórczość artysty wzorującego się na dziełach swoich profesorów – Juliusza Kossaka i Józefa Brandta, zdominowała tematyka batalistyczna, głównie związana z wojnami napoleońskimi i biorącymi w nich udział polskimi oddziałami. Idąc za przykładem Józefa Brandta, Chełmiński zebrał pokaźną kolekcję broni – głównie z okresu napoleońskiego. Pozwoliło mu to z wielką pieczołowitością odtwarzać detale historycznego uzbrojenia i umundurowania. Prezentowane dzieło jest tego znakomitym przykładem.