sygn. l.d.: JÓZEF MEHOFFER
Na odwrocie, na lewej i prawej listwie krosna, pieczęci składu przyborów malarskich Róży Aleksandrowicz w Krakowie, obok pieczęci z numerem odnoszącym się do wielkości podobrazia: 57; na górnej listwie krosna karta z odręczną opinią dr. Stanisława Dąbrowskiego z lipca 1952 r. potwierdzającą autentyczność dzieła Mehoffera; na prawej listwie krosna nalepka (tuszem, ołówkiem): Józef Mehoffer | 913 olej | „Matka Boska Karmiąca“; na dolnej listwie krosna nalepka ...
sygn. l.d.: JÓZEF MEHOFFER
Na odwrocie, na lewej i prawej listwie krosna, pieczęci składu przyborów malarskich Róży Aleksandrowicz w Krakowie, obok pieczęci z numerem odnoszącym się do wielkości podobrazia: 57; na górnej listwie krosna karta z odręczną opinią dr. Stanisława Dąbrowskiego z lipca 1952 r. potwierdzającą autentyczność dzieła Mehoffera; na prawej listwie krosna nalepka (tuszem, ołówkiem): Józef Mehoffer | 913 olej | „Matka Boska Karmiąca“; na dolnej listwie krosna nalepka Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie (pieczęć, druk, tusz, kredka): 33256 Autor Mehoffer Józef | Tytuł M. B. Karmiąca wykonanie ol. | Cena Wł 156 Data 4 CZER 1935.
Obraz wystawiany:
– Józef Mehoffer, [kat.] Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie, czerwiec-lipiec-sierpień 1935, s. 28, nr kat. 156;
– Sprawozdanie Komitetu Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie za 1935 rok, s. 26 (Matka Boska Karmiąca – własność Stanisława Wintera, Kraków).
Porównaj z:
- Józef Mehoffer, Matka Boska Karmiąca, 1911.
Centralną część dzieła stanowi tytułowa Matka Boska Karmiąca, trzymająca przy piersi Dzieciątko. Madonna w pełni skupiona jest na niemowlęciu i zdaje się nie zauważać dwóch aniołów jej stróżujących. Pochylają się nad nią z troską, spoglądając na dziecko i otaczając przy tym oboje anielskimi skrzydłami. W tle, pod bujną winoroślą, widoczny jest zapracowany Józef z piłą w ręku.
Cała kompozycja została przez artystę wyraźnie podzielona na dwie strefy. Pierwszoplanowa, utrzymana w cieniu i chłodnych barwach, oraz tło skąpane w mocnym świetle słońca i żywych kolorach. W młodzieńczych latach, Mehoffera interesowało sztuczne oświetlenie i jego wpływ na kolorystykę dzieła. Gdy przyjrzymy się Madonnie i aniołom, widzimy, że na ich twarze pada światło. Nie jest to jednak to samo, intensywne oświetlenie, które otacza św. Józefa.
W czasie paryskich studiów artysta napisał rozprawę Uwagi o sztuce i jej stosunku do natury, manifest teoretyczny malarstwa młodopolskiego. Malując, zawsze urzeczywistniał swoje teoretyczne rozważania. Malarz uważał, że na naturę składają się światło i barwy, linie i natura przedmiotów, a jej dopełnieniem powinna być psychologia ludzka i nastrój. Światło i barwy – to są pojęcia tak ściśle z sobą dla malarza złączone, że po prostu rozróżnić ich trudno. Bo malarz wywołuje wrażenie rzeczy farbami na płótnie i dla niego każde wrażenie świetlne przedstawia się jako pewna, ściśle określona w swej jakości i wielkości plama kolorowa. Kolory te umie on rozróżniać w odcieniach tak delikatnych, że pojęcie o tem daćby mogło jedynie coś w rodzaju znaków chemicznych, oznaczających ilość części składowych, gdyby to w ogóle miało być możliwe i użyteczne. (...) Każdy przedmiot, niezależnie od wrażenia kolorowego, oświetleniem wywołanego, sprawia nam jeszcze wrażenie swojej materyi.Naturalnie, że wyrażanej granicy przeprowadzić niepodobna, bo bardzo często sposób oświetlenia i oddanie właśnie sprawia, że wrażenie materyi ginie i przedmiot ukazuje się nam już tylko w swej postaci idealnej; wrażenie to nadal służyć nam będzie, bo oczywiście wtedy mamy przed sobą tylko najistotniejszą cechę danego przedmiotu, ideę jego. (Józef Mehoffer, Uwagi o sztuce i jej stosunku do natury, Kraków 1897, s. 7-8)
Matka Boska Karmiąca jest przykładem znakomitej sztuki Mehoffera. W każdym calu dekoracyjnej, zarówno barwą i jej subtlenymi tonami, jak i liniami, które same stanowią element dekoratorski.