sygn. l.d.: Walery Eljasz R. 1871 | w Krakowie.
Porównaj:
– Walery Eljasz-Radzikowski, Ksiądz Kordecki modlący się na murach Częstochowy, akwaforta, Biblioteka Jagiellońska, BJ Graf. I. 7803.
– Ksiądz Augustyn Kordecki, w czasie oblężenia Częstochowy przez Szwedów. Kopia obrazu W. Eliasza, „Kłosy“, 1879, nr 708, s. 49 (drzeworyt).
– Walery Eljasz-Radzikowski, Rok polski w obrazach, Kraków 1905, s. 38.
– Pocztówka Jasna Góra, Ksiądz Augustyn Ko...
sygn. l.d.: Walery Eljasz R. 1871 | w Krakowie.
Porównaj:
– Walery Eljasz-Radzikowski, Ksiądz Kordecki modlący się na murach Częstochowy, akwaforta, Biblioteka Jagiellońska, BJ Graf. I. 7803.
– Ksiądz Augustyn Kordecki, w czasie oblężenia Częstochowy przez Szwedów. Kopia obrazu W. Eliasza, „Kłosy“, 1879, nr 708, s. 49 (drzeworyt).
– Walery Eljasz-Radzikowski, Rok polski w obrazach, Kraków 1905, s. 38.
– Pocztówka Jasna Góra, Ksiądz Augustyn Kordecki, Obrona Częstochowy 1655, Wydawnictwo Salonu Malarzy Polskich w Krakowie.
Nieznane dotąd dzieło Walerego Eljasza-Radzikowskiego powstało w momencie pełnej dojrzałości twórcy, który po studiach w Akademii Monachijskiej (1863-1865) powrócił do rodzinnego Krakowa. Sporego formatu kompozycja, znana do dziś jedynie z reprodukcji w „Kłosach“ oraz autorskiej akwaforty, w sposób znaczący wzbogaca niezbyt liczną grupę płócien artysty, które dotrwały do dnia dzisiejszego.
Zainteresowanie Walerego Eljasza-Radzikowskiego tematyką historyczną, która zajęła ważne miejsce w jego późniejszej twórczości, pojawiło się już na początku jego drogi artystycznej. Kształcił się wówczas w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych pod okiem profesora Władysława Łuszczkiewicza, co wywarło na niego duży wpływ. Tematów i motywów, a także ikonografii Eljasz-Radzikowski szukał, studiując zarówno źródła historyczne – kroniki, pamiętniki i wspomnienia, jak i dzieła literackie i legendy. Cennym wsparciem była dla niego przyjaźń z pisarzem Józefem Ignacym Kraszewskim, który inspirował jego historyczne zainteresowania, służył mu swoimi radami oraz sugerował tematy.
Malowanie scen z historii i legend z czasów, gdy Polska była potęgą, wplatało się w powszechny w XIX w. nurt tworzenia „ku pokrzepieniu serc“. Jednym z największych bohaterów I Rzeczpospolitej był właśnie ojciec Augustyn Kordecki, którego legendarna postać była upamiętniana zarówno w literaturze, jak i malarstwie. Podczas potopu szwedzkiego w 1655 opat jasnogórskich paulinów wykazał się zarówno niezwykłym hartem ducha, jak i talentem strategicznym oraz dyplomacją. Załoga twierdzy liczyła zaledwie 160 żołnierzy, 70 zakonników oraz 5 rodzin szlacheckich, zaś przeciwko niej stanęła 10-krotnie większa armia Szwedów. Podczas oblężenia, które trwało od 18 XI do 27 XII 1655 r., Kordecki z całą swoją wiarą i charyzmą wspierał obrońców. Modlił się dużo, wychodził do walczącej załogi, prowadził na wałach procesje eucharystyczne; budował morale obrońców pokazując, że nie lęka się szwedzkich kul.
Na obrazie Eliasza-Radzikowskiego ojciec Kordecki jest przedstawiony na wałach twierdzy. Ukazany jest w chwili żarliwej modlitwy, z rękami szeroko rozłożonymi, zwróconymi ku górze. Jego postawa wyraża głęboką wiarę i nadzieję na boską pomoc w obliczu przeważających sił wroga. W tle widać fragmenty murów obronnych, a także sylwetki innych obrońców, co podkreśla, że Kordecki, choć był dowódcą, stał ramię w ramię ze swoją załogą. Cała kompozycja jest dynamiczna i dramatyczna, co podkreśla zarówno zaciętość walki, jak i determinację obrońców.
Podobne ujęcie, modlącego się na wałach klasztoru paulina, przyjmie 13 lat później Jan Matejko w znanym dziś jedynie z drzeworytu dziele Kordecki na murach Częstochowy, błagający o pomoc Bożą.