Henryk Siemiradzki pamiętany bywa przede wszystkim jako zafascynowany światem antyku malarz scen z życia dawnych Greków czy Rzymian, motywów biblijnych, uroczych rzymskich sielanek i wreszcie autor kurtyn dla teatrów Krakowa i Lwowa.
Mniej pamięta się natomiast o innym - bardziej kameralnym i refleksyjnym - nurcie jego twórczości; o grupie dzieł osadzonych we współczesnych realiach włoskich, a odnoszących się do życia klasztornego i religijnej idei pocieszenia i miłosierdzia. Obrazy te - przesycone nastrojem kontemplacji, a nawet pewnym mistycyzmem - w twórczości artysty pojawiły się około roku 1885.
Chodzi tu o płótna takie, jak Na klasztornym tarasie, W klasztornej ciszy, Z wiatykiem oraz właśnie o obraz Z pociechą i pomocą, znany również pod tytułem Siostry miłosierdzia.
|
|
Obrazy te - jak pisał Piotr Szubert - "w tak wielkim stopniu różnią się od podstawowego nurtu twórczości Siemiradzkiego, że aż zaskakujące jest, że niemal umknęły uwadze krytyki. Uderza w nich naturalizm /.../ ale ten naturalizm, tak jak i przedwieczorne oświetlenie, daleki pejzaż - są to wszystko środki podporządkowane wspólnemu celowi: wydobyciu nastroju, który można określić - melancholia przemijania. Uwagę przykuwa tu zwłaszcza pejzaż, który jest przedstawiony tak, że słuszna wydaje się opinia Eligiusza Niewiadomskiego, określająca Siemiradzkiego jako 'jednego z największych malarzy krajobrazu naszej epoki'.
Tłem obrazu Z pociechą i pomocą, zachwycał się w 1892 roku Cezary Jellenta pisząc, że dla tego właśnie krajobrazu 'artysta wziął pędzel do ręki, a resztę dodał dla tłumów'. Tadeusz Jaroszyński zaś w 1904 roku wskazywał na ten właśnie obraz jako na jeden z najlepszych utworów Siemiradzkiego, w którym artysta wykazał wyjątkową jak na siebie 'powściągliwość w efektach natury czysto dekoracyjnej na rzecz ścisłego odtworzenia nastroju chwili'. O pejzażu pisał, że jest malowany tak, iż 'zda się że [wyszedł] spod pędzla jakiegoś zaciekłego badacza zjawisk świetlnych, jakim był Aleksander Gierymski'".
Stanisław Lewandowski - przyjaciel i pierwszy monografista Siemiradzkiego - sugerując delikatnie, że artysta podjął tematykę "klasztorną" pod wpływem jakiś przeżyć osobistych, również zauważa wyjątkowość tych obrazów na tle całej jego twórczości.
Pisząc o obrazie Z pociechą i pomocą, jako o dziele "pełnym naturalizmu", podaje jego opis: "Gdzieś poza Rzymem ruina jakiegoś klasztoru czy pałacu z bramą wjazdową i odrapanym murem na wpół rozwalonym, przez który prowadzi mała furtka. Bieda i nędza tam musi mieszkać niezawodnie. Obok furtki stoi i puka zakonnica, z chęcią przyniesienia pomocy w postaci sporej porcji wiktuałów, przywiezionych na osiołkach. Bardzo dobrze malowany ten obraz, pamiętam, zwrócił na siebie uwagę w Krakowie, a my młodzi, który niedawno widzieliśmy Fryne, nie mogliśmy pojąć tak nagłego, a tak doskonałego przeskoku na temat realistyczny, tegoczesny".
Dalej autor pisze o - wystawionym w tym samym 1892 r. - obrazie Z wiatykiem, odnotowując z pewnym ubolewaniem, że chociaż oba płótna "zrobiły wrażenie na polskiej publiczności, zarówno w Warszawie, gdzie były wystawione w 'Salonie artystycznym', jak i w Krakowie [to] w krytyce nie znalazło to jednak wyrazu, na jaki obrazy te zasłużyły".
|
Henryk Siemiradzki, odpowiadając na liczne zamówienia, często powtarzał swe kompozycje, malując ich repliki. Wiadomo na przykład, że malował wersje Fryne czy Tańca wśród mieczów. Podobnie było z obrazem Z pociechą i pomocą.
Prezentowane tu płótno jest autorską wersją kompozycji reprodukowanej w monografii S. Lewandowskiego.
Nie wiemy, które z tych płócien powstało wcześniej, a które jest repliką. W szczegółach nieznacznie różnią się między sobą, na przykład: w prezentowanym obrazie inaczej, bardziej szczegółowo opracowany jest pierwszy plan, inny jest zarys gałęzi drzewa po prawej stronie, odmiennie osadzone jest koło drewnianego wozu, nieznacznie różnią się także obie bramy czy płot przy drodze za murem. Gdzie znajduje się ta druga, reprodukowana wersja kompozycji niestety nie wiemy. Nie wiemy nawet czy ten obraz zachował się do naszych czasów.
Bibliografia w wyborze: kompozycja opisana, wzmiankowana bądź reprodukowana w:
- C.Jellenta, Śród muz. IV. Obrazy Siemiradzkiego, "Prawda" 1892, nr 18, s. 209-210;
- Nasze ryciny, "Tygodnik Ilustrowany" 1894, nr 19 (228) z 20 IV 1894, tekst s. 302, il. s. 293 [jako Siostry miłosierdzia];
- J.Mycielski, Sto lat dziejów malarstwa w Polsce 1760-1860, [w:] Powszechna Wystawa Krajowa we Lwowie w 1894 r., Kraków 1896, s. 706;
- S.Lewandowski, Henryk Siemiradzki, Warszawa 1903, s. 74, il. na s. 104;
- S.Lewandowski, Henryk Siemiradzki, Warszawa 1904, s. 104, il. na s. 64;
- T.Jaroszyński, Ze sztuki, "Kurier Warszawski" 1904, nr 103, s. 1-2;
- F.Kopera, Malarstwo w Polsce XIX i XX w, Kraków 1929, s. 321;
- E.Swieykowski, Pamiętnik Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie 1854-1904, Kraków 1905, s. 142 [Z pociechą i pomocą; na wystawie w roku 1890];
- J.Dużyk, Henryk Siemiradzki, Opowieść biograficzna, Warszawa 1986, s. 445;
- P.Szubert, O Henryku Siemiradzkim, Zarys twórczości, maszynopis tekstu dla Wydawnictwa Interpress, 1990, 163-164, s. 216, nr kat. 77, 220, kat. 108.
|