MARTWA NATURA Z NIEBIESKIM WAZONEM I MUSZLĄ VII, 1957
na odwr. na płótnie p.g. nalepka XXIX Biennale w Wenecji 1958 z danymi obrazu
na g. listwie krosna: m. z wazonem i [...], obok trzy nalepki:
– nalepka wystawowa 50 lat malarstwa polskiego, Bruksela, 1959;
– nalepka XXIX Biennale w Wenecji 1958;
– nalepka XXIX Biennale w Wenecji z numerem 57 [?].
Obraz opisany i reprodukowany:
– Zdzisław Kępiński, Wacław Taranczewsk...
MARTWA NATURA Z NIEBIESKIM WAZONEM I MUSZLĄ VII, 1957
na odwr. na płótnie p.g. nalepka XXIX Biennale w Wenecji 1958 z danymi obrazu
na g. listwie krosna: m. z wazonem i [...], obok trzy nalepki:
– nalepka wystawowa 50 lat malarstwa polskiego, Bruksela, 1959;
– nalepka XXIX Biennale w Wenecji 1958;
– nalepka XXIX Biennale w Wenecji z numerem 57 [?].
Obraz opisany i reprodukowany:
– Zdzisław Kępiński, Wacław Taranczewski, Poznań 1958, w spisie prac poz. 83, s. 96; il. czarno-biała, s. nlb.;
– XXIX Biennale Internazionale d’Arte. Bozze di stampa. Catalogo opere, Wenecja 1958, w spisie prac poz. 49, s. 312;
– Art polonais. Poolse Kunst, katalog wystawy sztuki polskiej w Palais des Beaux-Arts, Bruksela 20 III – 12 IV 1959, poz. kat. 100 (jako Nature morte VII, 1957), s. nlb.;
– Wacław Taranczewski, red. Paweł Taranczewski, Kraków 2008 (obraz opisany w kalendarium jako wystawiony na XXIX Biennale w Wenecji, s. 164).
Wacław Taranczewski w swoim malarstwie pracował zwykle cyklami, powracając do wybranych przez siebie motywów, uporczywie drążąc koncepcję kompozycyjną i w każdym kolejnym obrazie starając się wydobyć z motywu jeszcze coś innego, aby ukazać bogactwo i złożoność relacji plastycznych zawartych w temacie. Motywem bywała często martwa natura, złożona z kilku przedmiotów, powtarzających się w kolejnych obrazach cyklu.
Jak pisała, w swoim tekście o twórczości Taranczewskiego, Ewa Herniczek: artyście bliskie były (...) niektóre układy czy wręcz pojedyncze przedmioty – niebieski wazon, muszla, zasuszone gałązki, pasiak czy huculski kilim. Czasem inspirowało go ukazanie nie tyle elementów martwej natury, ile połączenie jej z określoną sytuacją przestrzenną. (...) Wnikliwa obserwacja stała zawsze u podstaw obrazu, jednak droga dochodzenia do malarskiego finału, nie była nigdy prosta. Artystyczna postawa Wacława Taranczewskiego w równej mierze akcentowała żywiołowość percepcji, co i intelektualną refleksję. (...) Późne obrazy Taranczewskiego cechuje oszczędność malarskiego zapisu, prostota form sprowadzonych do układów linii i plam barwnych, będących jedynie aluzją do empirycznie poznawalnej rzeczywistości. Rozproszenie elementów kompozycyjnych, akcentowanie fizycznej płaszczyzny obrazu przy równoczesnych próbach wprowadzenia „fizycznie uchwytnego“ trzeciego wymiaru (kolaż) wskazuje, że artysta nadal poszukiwał odpowiedzi na nurtujące go pytania o wzajemne relacje przestrzennej rzeczywistości i jej płaskiego odwzorowania. (Ewa Herniczek, Wacław Taranczewski, w: Wacław Taranczewski, praca zbiorowa, red. Paweł Taranczewski, Kraków 2008, s. 22, 26, 38)
W 1950 r., Wacław Taranczewski opuścił Poznań i przeniósł się na stałe do Krakowa, gdzie otrzymał mieszkanie na Prądniku, przy ulicy Siemaszki. W krakowskiej pracowni artysty, twórczość Taranczewskiego znalazła kontynuację wcześniejszych motywów, takich jak Martwa natura ze świątkiem czy Koncert w atelier, ale pojawiły się także nowe tematy, m.in. Martwa natura z niebieskim wazonem i muszlą. W latach 50., malarz zrealizował kilka obrazów z tym motywem. O pierwszych wersjach, pisał krytyk sztuki Zdzisław Kępiński w poświęconej Taranczewskiemu monografii z 1958 r.: Pierwsze opracowanie z natury i tym razem gęste i nieco wibracyjne, ale płaszczyzna bardziej stroma i plansza bardziej napięta niż kiedykolwiek przy pierwszych studiach. W kolejnych wersjach tematu, artysta podmalowując temperą, przeciera coraz lżej płaszczyzny barwne, zyskując światło wewnętrzne, życie i głębię. Obrazy stają się coraz bardziej lapidarne, zmierzają w stronę ujęcia jeszcze bardziej płaszczyznowego, o kompozycji celowo rozbitej na jakby oddzielne cząstki, powiązane jednak malarską logiką przez wytrawnego mistrza.
♣ do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczona opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 roku - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).