sygn. p.d.: JS [monogram wiązany]
Na odwrocie po lewej wzdłuż krawędzi (czarny flamaster): 16536 B-R-25 To fit in properly; poniżej mała, przyklejona etykieta z napisem (niebieski długopis): 669/EA |NA. 662; u góry po prawej nieczytelny napis długopisem.
Na ramie mała, różowa nalepka z napisem (czarny długopis): ID 54118, powyżej nalepka domu aukcyjnego.
Monogram JS jest formą sygnowania, którą Styka stosował zazwyczaj przy mniejszych formatach i pracach wyko...
sygn. p.d.: JS [monogram wiązany]
Na odwrocie po lewej wzdłuż krawędzi (czarny flamaster): 16536 B-R-25 To fit in properly; poniżej mała, przyklejona etykieta z napisem (niebieski długopis): 669/EA |NA. 662; u góry po prawej nieczytelny napis długopisem.
Na ramie mała, różowa nalepka z napisem (czarny długopis): ID 54118, powyżej nalepka domu aukcyjnego.
Monogram JS jest formą sygnowania, którą Styka stosował zazwyczaj przy mniejszych formatach i pracach wykonanych na tekturze lub panelach. Takie realizacje mają charakter bardziej intymny – powstawały często z myślą o prywatnych zamówieniach oraz salonowych kolekcjach. W prezentowanym, kameralnym portrecie odnajdujemy typowe dla artysty operowanie pędzlem: rozedrgane, impresyjne tło w tonacjach zieleni i umbry buduje wibrującą aurę, subtelnie kontrastującą z jasną, aksamitnie modelowaną karnacją modelki. Miękkie światło podkreśla zmysłowość spojrzenia, przy zachowaniu delikatności i psychologicznej powściągliwości przedstawienia.
Portrety kobiece Jana Styki w tej skali, malowane na tekturze, pojawiają się na rynku stosunkowo rzadziej niż duże płótna – właśnie dlatego są poszukiwane jako przykład tej bardziej prywatnej, kameralnej odsłony twórczości artysty. Doskonale wpisują się w klimat końca XIX i początku XX wieku, łącząc akademicką precyzję z elementami rodzącego się modernizmu. Styka był przede wszystkim malarzem salonowym, co oznacza, że jego modelki i klientki często wywodziły się z wyższych sfer. Ich portrety charakteryzowała elegancja, dbałość o detale strojów i biżuterii, a także staranne oddanie faktury tkanin i alabastrowej skóry modelek.
Prezentowany portret wpisuje się w cykl wizerunków femme fatale – malowanych przez Stykę na początku XX wieku, a popularnych w sztuce Młodej Polski i modernizmu. Kobiety są przedstawiane jako zmysłowe, pełne enigmy, czasami z melancholijnym lub nieobecnym wyrazem twarzy. Styka często stosował wyraziste kontrasty barwne, aby podkreślić urodę modelki, na przykład łącząc bujne, falowane włosy z anielsko jasną cerą i akcentując zmysłowe usta.
Tradycję malowania zmysłowych i eleganckich portretów kobiecych kontynuował z wielkim sukcesem syn Jana, Tadeusz Styka (1889–1954), który zasłynął portretami hollywoodzkich gwiazd i europejskich dam.