sygn. wybrana w farbie p.g.: XI 85. JS.
sygn. na odwrocie na płótnie: Jacek | Sienicki | ol.pł | „CZASZKA“ | XI 85, obok pieczątka zezwalająca na wywóz za granicę
na odwr. na g. listwie krosna częściowo zniszczona nalepka Biura Wystaw Artystycznych „Zachęta“ w Warszawie, obok nalepka z numerem 1032. Na l. listwie krosna nalepka Spółdzielni Rzemieślniczej w Grodzisku Mazowieckim.
Obraz opisany i reprodukowany:
– Jacek Sienicki, Galeria Browarna, 1994, ...
sygn. wybrana w farbie p.g.: XI 85. JS.
sygn. na odwrocie na płótnie: Jacek | Sienicki | ol.pł | „CZASZKA“ | XI 85, obok pieczątka zezwalająca na wywóz za granicę
na odwr. na g. listwie krosna częściowo zniszczona nalepka Biura Wystaw Artystycznych „Zachęta“ w Warszawie, obok nalepka z numerem 1032. Na l. listwie krosna nalepka Spółdzielni Rzemieślniczej w Grodzisku Mazowieckim.
Obraz opisany i reprodukowany:
– Jacek Sienicki, Galeria Browarna, 1994, oprac. graf. Andrzej Biernacki, il. barwna s. 121, spis reprodukcji il. 82 s. 141.
W tekście o malarstwie Sienickiego, Stanisław Rodziński tak pisał o obrazach z motywem końskiej szczęki: Sam temat narzuca paralelę z odwiecznym “vanitas”, jest w tym więc swoisty hołd złożony tradycji. ale realizacja będzie już ponownie nieustanną walką, malarskim wyczyszczaniem. Kiedy patrzymy na obrazy tego cyklu, łatwo spostrzec, że są one, jak zresztą większość prac tego artysty, malowane gęsto, pastą, szpachlą, grubym pędzlem. Przy takiej metodzie pracy, owego nawarstwiania się, przemian formy i koloru, samej malarskiej roboty nie widać. Kolejne bowiem płaszczyzny kryją pod sobą nieodwracalnie poprzednie. Inne zdzierane szpachlą, znikają bezpowrotnie z obrazu. (...) Zawężając tematy, wybierając szczególnie mało efektowne - chce, by ceniono go za wartość malarską, a nie za oryginalnie zestawione rekwizyty. (...) Cykl martwych natur ze szczęką zwierzęcia pozwala również może najdokładniej prześledzić jak ustawiona na stole martwa natura staje się dzięki wyobraźni korygowanej metodą - kolejno: studium kolorystycznym, studium ekspresyjnego kształtowania materii, w końcu studium drogi do znaku, tego elementu, który jest synonimem jednego z zasadniczych poszukiwań sztuki współczesnej.
(Stanisław Rodziński, Jacek Sienicki, tekst w katalogu wystawy indywidualnej Jacka Sienickiego, BWA Kraków, 1971, s. 14-16)