Informacje o dziele:
sygnowany p.d.: LWyczół | 191[.] (inicjały wiązane)
Na odwrocie, tzw. „plecy“ oklejone kartą „Gazety Polskiej“ z 1910 roku (nr 61 z dn. 29 lipca - 3 sierpnia; wydanie lwowskie). Napis czerwoną farbą: „L. 5.“ Naklejka wystawy w Instytucie Propagandy Sztuki w Warszawie z tytułem obrazu Krajobraz górski i nazwiskiem właścicielki p. Landszteinowej (druk wypełniony atramentem)
Ten jesienny górski krajobraz powstał podczas jednego z pobytów Wyczółkowskiego na Huculszczyź...
sygnowany p.d.: LWyczół | 191[.] (inicjały wiązane)
Na odwrocie, tzw. „plecy“ oklejone kartą „Gazety Polskiej“ z 1910 roku (nr 61 z dn. 29 lipca - 3 sierpnia; wydanie lwowskie). Napis czerwoną farbą: „L. 5.“ Naklejka wystawy w Instytucie Propagandy Sztuki w Warszawie z tytułem obrazu Krajobraz górski i nazwiskiem właścicielki p. Landszteinowej (druk wypełniony atramentem)
Ten jesienny górski krajobraz powstał podczas jednego z pobytów Wyczółkowskiego na Huculszczyźnie, w Jaremczu lub Worochcie, dokąd artysta jeździł w latach 1910-1911. Obok materiałów do graficznej „Teki Huculskiej“ przywiózł stamtąd przede wszystkim wiele, malowanych pastelami, pejzaży, które w roku 1911 po raz pierwszy pokazał na wystawie w warszawskiej Zachęcie. O cyklu tych pejzaży pisała monografistka artysty: „Niektóre pastele z Jaremcza są w twórczości Wyczółkowskiego na drodze jego poszukiwań kolorystycznych zjawiskiem krańcowym i sprawiają wrażenie jakby dalekiego echa fowizmu. Artysta malował wzgórza rude i ciemnozłote, doliny szafirowe, na horyzoncie szczyty skalne w kobalcie, ultramarynie, bieli śniegu, niebo seledynowe, pola na pierwszym planie żółte, zielone, rude. Każdą barwę jaką zdołał wypatrzyć w naturze, wyjaskrawiał, rozżarzał, a ponadto stosował własną metodę wprowadzania w obraz barw - „odpowiedników“, jak je nazywał, dla podniesienia kolorystyki krajobrazu“ (M. Twarowska, Leon Wyczółkowski, Warszawa 1962, s. 26).
Sam artysta opisując po latach swój pobyt w Jaremczu i Worochcie dodaje także ważną uwagę o stosowanej wówczas specyficznej technice malarskiej: „Byłem czarowany. Te wsie na tle lasu. ... 60 rzeczy z Jaremcza, Jabłonki, Worochty. Siedziałem tam wiosnę i lato. ... Motyw z Jaremcza, pastel, 1911 ... pejzaże, akwarele barwne, a na to pastel. Trzeba wiedzieć jak te kolory łączyć, np. na czerwonym tle zielonym kolorem.“ (Leon Wyczółkowski listy i wspomnienia [oprac. M. Twarowska] Wrocław 1960, s. 106-107)
więcej
mniej